Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Australian Open - finał Sabalenki z Rybakiną, czyli pojedynek najlepszych obecnie tenisistek

10h27 CET

30/01/2026

Sabalenka na wielkoszlemowej scenie błyszczy od US Open 2022. Trwające zmagania wielkoszlemowe są 12. z 13 turniejów tej rangi, w którym Białorusinka dotarła co najmniej do półfinału. Na koncie ma cztery tytuły - Australian Open 2023 i 2024 oraz US Open 2024 i 2025.

Efekt takiej gry mógł być tylko jeden. Sabalenka od 75 tygodni nieprzerwanie jest liderką rankingu.

- Jest mi dobrze z moim tenisem. Wydaje się, że działa wszystko nad czym pracowałam. Jestem z tego zadowolona. Kocham Melbourne, świetnie się tu czuję i cieszę każdym dniem - powiedziała po awansie do finału.

Wydawać by się mogło, że takie dokonania stawiają ją w roli wyraźniej faworytki w sobotę. Problem w tym, że Rybakina w ostatnich miesiącach gra bardzo dobrze.

Urodzona w Moskwie 26-letnia reprezentantka Kazachstanu ma tylko jeden tytuł wielkoszlemowy - Wimbledon 2022. W finale imprezy tej rangi grała jeszcze w Melbourne trzy lata temu i wówczas w trzech setach przegrała z Sabalenką.

Rybakina formę złapała jesienią ubiegłego roku, kiedy do samego końca musiała walczyć o udział w WTA Finals - turnieju dla ośmiu najlepszych zawodniczek sezonu. Ostatecznie pojechała do Rijadu i... triumfowała, w finale pokonując Białorusinkę.

Obecnie może się pochwalić serią dziewięciu zwycięstw z zawodniczkami z Top 10 rankingu. W tym czasie dwa razy pokonała Igę Świątek - w fazie grupowej WTA Finals i w środę w ćwierćfinale Australian Open.

- WTA Finals dał mi dużo pewności siebie, bo grasz tam przeciwko absolutnej czołówce. Utrzymałam swój poziom, grałam ciężkie, wyrównane mecz i wszystkie je wygrałam - podkreśliła.

Obie w Melbourne pewnie eliminowały kolejne rywalki. Pierwszy raz od Wimbledonu 2008 w wielkoszlemowym finale zmierzą się zawodniczki, które w drodze do niego nie straciły seta.

Łączny bilans ich dotychczasowych spotkań to 8-6 na korzyść Sabalenki.

Bez względu na wynik finału Sabalenka nadal z dużą przewagą będzie prowadzić w poniedziałkowym notowaniu rankingu. Druga będzie Świątek, a trzecia Rybakina, ale jeśli Kazaszka wygra, to zbliży się do Polki na zaledwie 368 pkt. W przypadku porażki różnica wyniesie 1068 pkt.

Początek finału w sobotę o godzinie 9.30 czasu polskiego.

Z Melbourne - Wojciech Kruk-Pielesiak (PAP)

wkp/ pp/

eyJpZCI6IlBBUDUzNDEzMjY0IiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTM0MTMyNjQiLCJhY19pZCI6IjM2MzYzMjAiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJBdXN0cmFsaWFuIE9wZW4gLSBmaW5hXHUwMTQyIFNhYmFsZW5raSB6IFJ5YmFraW5cdTAxMDUsIGN6eWxpIHBvamVkeW5layBuYWpsZXBzenljaCBvYmVjbmllIHRlbmlzaXN0ZWsiLCJwYWdfaWQiOiI0MzYyNiIsInBhZ19ibG9ja2VkX2NvbnRlbnQiOiIwIn0=

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie