14h07 CET
18/03/2026
To wyróżnienie otrzymują tylko biegi spełniające najwyższe standardy sportowe i organizacyjne oraz gromadzące zawodników światowej klasy. W gronie imprez posiadających ten status znajdują się m.in. maratony w Sewilli i Barcelonie czy półmaratony w Berlinie i Lizbonie.
- Status Elite Label to dla nas zobowiązanie. Chcemy, aby warszawska trasa była miejscem rywalizacji na najwyższym poziomie i mocnym sprawdzianem dla polskiej czołówki - zadeklarował dyrektor fundacji Maraton Warszawski Marek Tronina.
Pierwsza edycja Półmaratonu Warszawskiego odbyła się 26 marca 2006 roku.
- Pamiętam ten dzień. Pogoda nie sprzyjała. Było bardzo wilgotno, bo w nocy padał deszcz. Przez te 20 lat zdarzały się trudne warunki. Pewnego razu kupowaliśmy sól, żeby stopniał lód na jezdni. Takich historii jest całe mnóstwo. Natomiast w 2021 roku półmaraton odbywał się razem z maratonem. Droga od tysiąca do 25 tysięcy uczestników była drogą stabilnego wzrostu i rozwoju organizacyjnego. Jesteśmy w zupełnie innym punkcie niż 20 lat temu - powiedział Tronina.
W ubiegłym roku na Półmaraton Warszawski przygotowano 15 tysięcy numerów startowych, co oznacza gwałtowny wzrost liczby uczestników o 10 tysięcy.
- Nie musimy się szczególnie reklamować. Już na koniec roku wykupiono 20 tysięcy pakietów, więc przygotowaliśmy dodatkowe pięć tysięcy - poinformował organizator wydarzenia.
Start biegu na 5 km jest zaplanowany na godzinę 9.00. Natomiast Półmaraton rozpocznie się o 11.00 na moście Poniatowskiego. Biegacze skierują się na północ ulicami Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Miodową, Bonifraterską, Andersa, Mickiewicza i dotrą do Placu Wilsona. Następnie pobiegną się na Bielany i ulicą Wybrzeże Gdyńskie zawrócą na południe w stronę Żoliborza. Mostem Gdańskim przebiegną przez Wisłę i dotrą na Pragę Północ. Przebiegną obok ZOO, a meta tradycyjnie będzie zlokalizowana na błoniach Stadionu Narodowego.
Trasa Półmaratonu Warszawskiego uchodzi za jedną z najszybszych w Europie. Płaski profil, szerokie ulice oraz termin wydarzenia sprzyjają szybkiemu bieganiu i sprawiają, że wielu zawodników wybiera Warszawę jako miejsce walki o rekordy życiowe. Rekord Półmaratonu Warszawskiego wynosi 1:00.30 i należy do Tanzańczyka Emanuela Giniki Gisamody, natomiast w rywalizacji kobiet najlepszy wynik w historii biegu ustanowiła Etiopka Aminet Abde – 1:07.08.
Na starcie zobaczymy mocną międzynarodową elitę oraz czołowych polskich długodystansowców, w tym Elżbietę Glinkę (PB 1:10.49) i Mateusza Kaczora (PB 1:02:06), którzy regularnie rywalizują o wysokie lokaty w europejskich biegach ulicznych. Przed dwoma laty Kaczor zajął w warszawskim półmaratonie drugie miejsce. Powtórzenie tego wyniku będzie zapewne trudne, ale Kaczor zapowiada walkę o rekord życiowy.
Jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa jest Isaac Kibet z Ugandy (PB 1:00.20), znany z odważnego, szybkiego biegania od pierwszych kilometrów. Jego najgroźniejszym rywalem może być zwycięzca Półmaratonu Warszawskiego w 2023 roku - Kenijczyk Abraham Akopesha (PB 1:00.25). Różnica zaledwie kilku sekund w rekordach życiowych zapowiada bardzo wyrównaną walkę o zwycięstwo.
W czołówce można spodziewać się także Juana Luisa Barriosa z Meksyku (PB 1:00.46) – niezwykle doświadczonego zawodnika światowej klasy oraz Belga o polskich korzeniach Yohana Zaradzkiego, który niedawno w samotnym biegu poprawił swoją życiówkę na 1:02.31.
Rywalizacja kobiet zapowiada się bardzo ciekawie, bo w stawce jest kilka zawodniczek z wynikami poniżej 1:10. Faworytką biegu jest Kenijka Vivian Jerotich, legitymująca się najlepszym rekordem życiowym - 1:09.18. Jej najgroźniejszymi rywalkami mogą być Hilda Jelagat Kiptum z Kenii (PB 1:09.31) oraz Fatima Ezzahra Birdaha z Maroka (PB 1:09.40) - brązowa medalistka mistrzostw świata w maratonie z 2023 roku.
Polskich kibiców szczególnie interesować będzie start Glinki, która w ostatnich miesiącach dwukrotnie poprawiała rekord Polski na 10 km, doprowadzając go do poziomu 31.47. Start w Warszawie może być dla niej okazją do walki o bardzo wartościowy wynik na dystansie półmaratonu.
- Czuję się fantastycznie, mam się bardzo dobrze i czekam na niedzielę. Oczekiwania są bardzo duże. Jestem w życiowej formie. Będę walczyć o rekord życiowy i chcę dać dużo pozytywnych sportowych emocji. 11 listopada poszło mi doskonale w Biegu Niepodległości. Lubię startować w Warszawie. Na trasie jest wielu kibiców, co realnie wpływa na wynik w momencie, kiedy masz kryzys - oznajmiła Glinka.
W krajowej stawce jest też czwarta przed rokiem Sabina Jarząbek (1:12.42). Warto też zwrócić uwagę na Niemkę Laurę Hottenrott (PB 01:10.49), Norweżkę Hannę Maridal (PB 01:12.47) oraz debiutującą w półmaratonie rekordzistkę Ukrainy na dystansie 3000 m - Natalię Striebkową.
- Stawka tegorocznego półmaratonu jest bardzo wyrównana, zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet. Mamy zawodników z wynikami w okolicach godziny, mocną reprezentację Europy i bardzo solidną polską czołówkę. To zapowiada bieg rozgrywany w szybkim tempie i walkę o zwycięstwo do ostatnich metrów - podkreślił Tronina.(PAP)
mg/ sab/