07h17 CEST
15/06/2026
Szwecja - Tunezja 5:1 (2:1).
Bramki: dla Szwecji - Yasin Ayari - dwie (7, 90+6), Alexander Isak (30), Viktor Gyokeres (59), Mattias Svanberg (85); dla Tunezji - Omar Rekik (43-głową).
Żółte kartki: Tunezja - Rani Khedira.
Sędzia: Yael Pereze (Argentyna). Widzów: 50 987.
Szwecja na mistrzostwa świata awansowała po wyeliminowaniu Polski w finale baraży. Mundial Skandynawowie zaczęli bardzo dobrze.
Już w siódmej minucie prowadzenie dał im Yasin Ayari. Pomocnik Brighton & Hove Albion nie manifestował radości po golu, bo choć urodził się w Szwecji, to ma tunezyjskie korzenie.
W 30. minucie Szwedzi prowadzili 2:0, a kontratak wykończył Alexander Isak. Podawał mu Viktor Gyokeres.
Tunezyjczykom stworzenie zagrożenia przychodziło z trudem, ale tuż przed przerwą zdobyli kontaktowego gola. Na listę strzelców wpisał się Omar Rekik.
W drugiej połowie Szwedzi szybko odzyskali dwubramkową przewagę. Tym razem to Isak podawał, a do siatki trafił Gyokeres.
W końcówce Tunezyjczyków dobili Mattias Svanberg, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, oraz ten, co zaczął festiwal strzelecki - Ayari.
Szwecja do fazy pucharowej mundialu poprzednio nie awansowała w 1990 roku. Co prawda nie we wszystkich turniejach od tamtego czasu brała udział, ale jeśli już na niego awansowała, to prezentowała się bardzo solidnie. W niedzielę zrobiła pierwszy krok do podtrzymania tej serii.
20 czerwca Holandia zagra ze Szwecją w Houston, a Japonia z Tunezją w Monterrey. (PAP)
wkp/ af/