20h47 CEST
16/04/2026
Losowanie odbyło się w czwartek w Katowicach, gdzie zagrają biało-czerwone.
Jedną z losujących była rozgrywająca biało-czerwonych Katarzyna Cygan.
- Stres był większy niż podczas meczu. Myślę, że grupa jest dla nas dość szczęśliwa. W ostatnich MŚ pokazałyśmy, że potrafimy walczyć z Francuzkami, choć skończyło się 28:42. Wyspy Owcze to zespół cały czas się rozwijający, myślę, że będziemy faworytem, a z Ukrainą – zdecydowanym, ale będziemy musiały to zaznaczyć na boisku – powiedziała Cygan.
Jej zdaniem biało-czerwone na pewno wyjdą z grupy.
- Co będzie dalej – to niewiadoma. Naszym atutem będzie gra u siebie, przed swoimi kibicami, którzy nas niosą i myślę, że możemy pokazać w tych mistrzostwach coś więcej niż do tej pory – zaznaczyła.
Katowicki Spodek będzie areną meczów wszystkich faz mistrzostw, także spotkań o medale.
- Zostać tu do końca w grze będzie bardzo trudno, ale skoro impreza jest u nas, możemy zrobić coś, co jest niewykonalne – podsumowała Cygan.
Prezes ZPRP Sławomir Szmal ocenił, że najtrudniejszym grupowym rywalem Polek będzie Francja.
- Wyspy Owcze to drużyna wchodząca w świat żeńskiej piłki ręcznej, robiąca stały progres. Zawsze dużo kibiców jej towarzyszy, tworzą fajną atmosferę. Ukraina jest najsłabszym przeciwnikiem – wskazał.
Jak zaznaczył, przed turniejem zostaną określone zadania wynikowe dla reprezentacji.
- Na szczegóły jest za wcześnie, chcę zapytać o zdanie Radę Trenerów i potem podjąć stosowną decyzję – dodał.
Nie ukrywał, że wyzwaniem będzie wypełnienie widowni Spodka.
- Wierzę, że kobiety wspierają kobiety. Liczę, że pojawią się w hali, a razem nimi – mężczyźni. Takiej imprezy u nas nie było nigdy. Zależy nam, aby stworzyć taką atmosferę, by dziewczyny czuły wsparcie z trybun – powiedział.
Podkreślił, że najważniejsze będzie wyjście z grupy.
- I to z jak największą liczbą punktów, jeżeli chcemy powalczyć o ćwierćfinał. Ważne, żeby zawodniczki były w pełni zdrowia i dobrze przygotowane do turnieju. A potem będziemy dopingować i trzymać kciuki – dodał były bramkarz kadry.
Zaznaczył, że polska reprezentacja robi z roku na rok postęp.
- Na ostatnich MŚ w ubiegłym roku zajęliśmy 11. miejsce. Mamy szansę wejścia do ćwierćfinału, ale to będzie trudne zadanie – przyznał Szmal.
Czwartkowe losowanie odbyło się w katowickiej siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, położonej blisko hali. Na scenie zaprezentowano paterę, z którą Katowice opuści zespół mistrza Europy.
Turniej rozegrany zostanie w dniach 3-20 grudnia z udziałem 24 drużyn. Po raz pierwszy ME odbędą się w pięciu krajach: Polsce, Rumunii, Czechach, Słowacji i Turcji. Faza wstępna rozegrana zostanie w Oradei, Kluż-Napoce, Brnie, Bratysławie, Antalyi oraz Katowicach. W Spodku rozegrane zostaną wszystkie mecze polskiej części mistrzostw, w tym finałowy weekend. Łącznie kibice zobaczą w tej hali 23 spotkania.
Awans do rundy głównej wywalczą po dwie najlepsze z każdej z sześciu grup. Potem zespoły z puli A, B i C rywalizować będą w rumuńskiej Kluż-Napoce, a pozostałe - w Katowicach.
Podział na grupy ME:
A: Węgry, Czarnogóra, Słowenia, Islandia
B: Rumunia, Szwajcaria, Norwegia, Macedonia Północna
C: Turcja, Hiszpania, Dania, Grecja
D: Czechy, Austria, Holandia, Chorwacja
E: Polska, Wyspy Owcze, Francja, Ukraina
F: Słowacja, Niemcy, Szwecja, Serbia
(PAP)
gir/ pp/