Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Lekkoatletyczne HMŚ - Korzeniowski: Polacy są wysoko w tabelach; jest kilka szans medalowych

12h37 CET

18/03/2026

- Mówi się, że ściany pomagają, a kibic jest kolejnym zawodnikiem. To ma znaczenie. Mamy do czynienia z nową falą polskich zawodników, którzy dojrzewają by walczyć o najwyższe cele. Bardzo młody jest przecież nadal Jakub Szymański. Ci nasi młodzi zawodnicy nie mają wiatru w oczach i co więcej - są wysoko w tabelach. Przecież Kuba jest ex aequo najlepszy na listach zgłoszeń do tych mistrzostw - powiedział w rozmowie w Studiu PAP, czterokrotny mistrz olimpijski Korzeniowski.

Wspomniał także o płotkarce Pii Skrzyszowskiej, która w jego ocenie jest w formie i może w Toruniu walczyć o medale.

- Jest też Maria Żodzik, która była naszym prezentem od losu i osłodziła nasz gorzki los tokijski, zdobywając w ubiegłym roku srebro mistrzostw świata w skoku wzwyż. Lekkoatletyka halowa jest nieco inna niż stadionowa, ale tyczkarze czy skaczący wzwyż czy dal mają tak samo. Główne różnice są w biegach. Nie jest to tak daleko jak futsal i piłka nożna, ale specyfika halowa jest istotna. W tej konkurencji jest jednak bardzo ciasno - podkreślił Korzeniowski.

Zdaniem wybitnego chodziarza sportowego Polka jest w gronie ścisłych faworytek. - Mamy świetną Żodzik, ale tu też nie rozdają miejsc na podium i trzeba je sobie wywalczyć - dodał Korzeniowski.

Wymieniając polskich faworytów do medali wymienił także mikst 4x400 m oraz pięcioboistki Adriannę Sułek-Schubert i Paulinę Ligarską.

- Natalia Bukowiecka zakończyła poprzedni sezon bez medalu. Myślę, że w Toruniu jest szansa, aby się to wydarzyło. Jest w formie, potrafi biegać, ale nie jest zawodniczką typowo halową. To jest nasza kolejna duża szansa medalowa. Wydaje mi się, że jeżeli wymieniłem tych szans 5-6, to pragmatyka pokazuje, że powinny wyjść z tego trzy medale. Jeżeli będzie dobrze wykorzystywać okazje, to może i medali będzie pięć, a może i taki Maciej Wyderka na 800 m coś zdobędzie - ocenił Korzeniowski.

Czterokrotny mistrz olimpijski stwierdził, że widzi tylko plusy w pewności siebie i charakterze, jaki dziś prezentują młodzi polscy zawodnicy. Otwarcie mówią oni o chęci walki o najwyższe laury. Korzeniowski podkreślił, że w sporcie trzeba mieć rodzaj dziecięcej bezczelności.

- Trzeba mieć nastawienie, że wejdzie się na sam szczyt drzewa, chociaż jest on chudy, a gałązki nie obiecują. Trzeba zakładać, że się spróbuje tam być i tyle, a nikt nam nie będzie mówić: tam nie będziesz. Nasi zawodnicy urodzeni po roku 2000 lub na przełomie wieków dorastali w innych realiach, to zawodnicy globalni. Oni nie przepraszają, że są z biedniejszego kraju, czy musieli wyjeżdżać na zgrupowania, które były jakimś kompromisem. Widzę w tej postawie same plusy - wskazał Korzeniowski.

Największą gwiazdę halowych mistrzostw świata w Toruniu, rekordzistę świata w skoku o tyczce Armanda Duplantisa porównał do Luke'a Skywalkera.

- Zarówno on, jak i Grek Karalis, które ma ogromne rzesze fanów, a nawet fanek, są w Polsce bardzo lubiani. Duplantis jest jak Luke Skywalker. Jest chłopakiem, który posiadł wiedzę tajemną. Właściwie to nie miało się wydarzyć - mówił Korzeniowski. Wspominał rekordy Siergieja Bubki, które wydawały się nie do pobicia.

Korzeniowski wskazał także, że Polska dzięki organizacji takich imprez, jak również Memoriału Kamili Skolimowskiej ma coraz mocniejszą pozycję jako organizator dużych wydarzeń sportowych. Jako realne wskazał zorganizowanie w Polsce mistrzostw świata w lekkiej atletyce na stadionie.

Wśród aktywów Polski w walce o organizację igrzysk olimpijskich w roku 2040 wskazał położenie geopolityczne.

- Jesteśmy dzisiaj 20 gospodarką świata, rozpędzoną, rosnącą. Jesteśmy postrzegani jako mocny partner, ekonomiczne, młode, bardzo innowacyjne społeczeństwo. Igrzyska u nas byłyby bardzo prorozwojowe. Jesteśmy krajem o idealnych wymiarach dla organizacji imprezy rozproszonej po całym kraju, co mam nadzieję bardzo ułatwi powstanie Portu Polska. Polka ma też dziś autostrady i świetne skomunikowanie ze światem. Gdybym to powiedział 20 lat temu, bo by mnie wyśmiano, a dziś to skomunikowanie jest dobre. Na parę rzeczy musimy jednak zasłużyć. Powinniśmy pokazać, że jesteśmy najbardziej sportowym społeczeństwem w centrum Europy. Musimy postawić na sport powszechny, to absolutna podstawa - podsumował Korzeniowski.

Lekkoatletyczne halowe mistrzostwa świata w Toruniu odbędą się od 20 do 22 marca. Polskę reprezentować będzie 32 sportowców.

Tomasz Więcławski (PAP)

Wideo dostępne na: https://wideo.pap.pl/pap-media,101/lekkoatletyczne-hms---robert-korzeniowski-polacy-sa-wysoko-w-tabelach-wiec-jest-kilka-realnych-szans-medalowych,89891.

twi/ sab/

eyJpZCI6IlBBUDUzNzkwMjYxIiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTM3OTAyNjEiLCJhY19pZCI6IjM2OTI1MjkiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJMZWtrb2F0bGV0eWN6bmUgSE1cdTAxNWEgLSBLb3J6ZW5pb3dza2k6IFBvbGFjeSBzXHUwMTA1IHd5c29rbyB3IHRhYmVsYWNoOyBqZXN0IGtpbGthIHN6YW5zIG1lZGFsb3d5Y2giLCJwYWdfaWQiOiI0MzYyNiIsInBhZ19ibG9ja2VkX2NvbnRlbnQiOiIwIn0=

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie