Wszystkie informacje sportowe w zasięgu ręki

login_confirmation_credentials

Prezes PZHL dla PAP: jestem umiarkowanym optymistą

06h57 CET

02/01/2026

W przedstawionym podczas wrześniowego zajazdu wyborczego sprawozdaniu komisji rewizyjnej podano, że zadłużenie PZHL na dzień 31.12.2024 r. wynosiło nieco prawie 23,4 mln zł.

- Chcę pomóc w uzdrowieniu polskiego hokeja, a robię to także dlatego, że ludzie, których mam wokół siebie, we mnie wierzą. Poza tym lubię rozwój i wyzwania, a to moim zdaniem ostatni moment, by coś zmienić i wyprowadzić wszystko na prostą. Jeśli tego nie zrobimy, dyscyplinę czeka krótka droga. Oczywiście, wiele zależy również od klubów, mających własne problemy – dodał prezes.

Przypomniał, że wymiernymi efektami pracy w minionych trzech miesiącach jest m.in. pozyskanie prywatnych sponsorów - Grupy Anmar dla reprezentacji seniorów i Feniks Pellets dla U-20. Powołana została Rada Programowa działająca przy związku, z czterokrotnym olimpijczykiem Henrykiem Gruthem na czele.

W listopadzie biało-czerwoni w debiucie fińskiego selekcjonera Pekki Tirkkonena wygrali w Sosnowcu turniej Europejskiego Pucharu Narodów z udziałem zespołów Elity: Słowenii, Włoch i Wielkiej Brytanii.

- Mieliśmy zaledwie miesiąc, by przygotować turniej. Uważam, że był on sporym sukcesem sportowym, medialnym i organizacyjnym, a kibice wychodzili z lodowiska zadowoleni. Przed nami kolejne imprezy, w tym młodzieżowe – zauważył Woźniak.

W grudniu Polacy byli najlepsi w kolejnym turnieju EPN, po zwycięstwach w Budapeszcie nad Francją, Włochami i Węgrami.

Zdaniem prezesa wychodzenie PZHL „na zero” potrwa - w najbardziej optymistycznym scenariuszu - dwa lata, w najgorszym – osiem, dziewięć.

Przyznał, że długi stanowią bardzo duży problem dla federacji.

- Gdyby nie te zaszłości, związek działałby znacznie sprawniej. To zadłużenie bardzo mocno nas blokuje. Poprzednicy rozpoczęli proces restrukturyzacji, mamy rozłożone na raty spłaty zadłużenia wobec Ministerstwa Sportu i Turystyki, którego powodem była źle rozliczona dotacja przed laty, co jednak stanowi duże obciążenie. Byłem kilka razy w resorcie, nasza sytuacja jest tam znana – wskazał.

Polski Związek Hokeja na Lodzie działa od początku roku pod nadzorem sądowym. Oprócz MSiT, ma wielu prywatnych wierzycieli. Głosowanie nad układem z nimi będzie jednym z ważniejszych wydarzeń przyszłego roku.

- Konta związku, ze względu na trwająca restrukturyzację sądową, są odblokowane, dlatego normalnie negocjujemy i zawieramy umowy. Nowy zarząd, w którym jest w nim m.in. były gracz reprezentacji i klubów NHL Mariusz Czerkawski, daje powiew nadziei i energii. Nasze działania pokazują, że mamy pomysł, by wyprowadzić hokej na prostą – zaznaczył Woźniak.

Na początku maja 2026 w Sosnowcu odbędą się MŚ Dywizji 1A. Polacy będą w nich walczyć o powrót do Elity.

- Awans jest szalenie istotny. Było to widać, kiedy wróciliśmy, choć tylko na rok, do grona najlepszych po 22 latach i zagraliśmy w Elicie w 2024 roku. Było to coś wielkiego. Oczywiście, rywale będą bardzo wymagający, ale wierzę w końcowy sukces – zadeklarował szef PZHL.

W MŚ rywalami Polski będą Ukraina, Francja, Kazachstan, Japonia i Litwa. Wcześniej w Katowicach rozegrane zostaną mistrzostwa świata U-18 Dywizji 1B kobiet (styczeń), a w Krynicy-Zdroju (kwiecień) rywalizować będą zawodnicy do lat 18 na zapleczu Elity.

Prezes zauważył, że w Polsce szkolenie młodych hokeistów jest na dobrym poziomie, o czym świadczą wyniki kadr młodzieżowych.

- Nasi młodzi hokeiści nie odstają od rówieśników, jeśli dostaną szansę, to się rozwiną – dodał.

Woźniak przekazał, że cały czas planuje, jeździ, rozmawia, spotyka się.

- Jestem pełen optymizmu, wykrzesałem z siebie dużą energię. Brakuje mi wciąż czasu, ale mam wokół się ludzi, którzy mi pomagają. Fajnie, że nie jestem sam na pokładzie – powiedział.

Nie ukrywał, że pozyskanie sponsora strategicznego byłoby „game changerem” dla dyscypliny i związku.

- Jestem jednak nauczony, żeby szukać partnera dużego, ale obudować się małymi i średnimi. Zabiegamy o strategicznego partnera, ale nie jest to łatwy temat. Wiemy, jak szalenie atrakcyjną grą jest hokej. To dyscyplina pozycjonowana wysoko w świecie. Wierzę, że przy dobrej infrastrukturze i produkcie jesteśmy w stanie zrobić super show, nawet na miarę NHL. Musimy wykreować modę na hokej, wtedy wypełnimy większe hale – ocenił.

- W przypadku związku koszty reprezentacji pokrywa dotacja ministerialna, a inne środki powinny być przeznaczone właśnie na rozwój dyscypliny. Ciąży nam przeszłość, dlatego będziemy się rozwijać, być może, wolniej, chyba że duży partner pozwoli wykonać skok. Zobaczymy, jaki scenariusz przyniesie nam nowy rok – dodał prezes.

Jak przyznał, wciąż jest hokejowym kibicem.

- To piękna, najszybsza gra zespołowa. Wiadomo, że padną bramki. Jeśli się przyjdzie na mecz kilka razy, bardzo szybko można się zakochać – podsumował.

Woźniak we wrześniowych wyborach pokonał byłego bramkarza reprezentacji Tomasza Jaworskiego. W roli prezesa zastąpił Mirosława Minkinę, który kierował związkiem od 27 listopada 2018 i z przyczyn formalnych nie mógł się ubiegać o reelekcję.

Piotr Girczys (PAP)

gir/ pp/

eyJpZCI6IlBBUDUzMjA5MDQyIiwiY29uX2lkIjoiUEFQNTMyMDkwNDIiLCJhY19pZCI6IjM2MDM2MzYiLCJmcmVlX2NvbnRlbnQiOiIiLCJwYWdfbWFpbl9mcmVlIjoiMCIsImFwaV9wcm92X2lkIjoiUEFQIiwicHJvdl9pZCI6IlBBUCIsInR5cGUiOiJuZXdzIiwidGl0bGUiOiJQcmV6ZXMgUFpITCBkbGEgUEFQOiBqZXN0ZW0gdW1pYXJrb3dhbnltIG9wdHltaXN0XHUwMTA1IiwicGFnX2lkIjoiNDM2MjYiLCJwYWdfYmxvY2tlZF9jb250ZW50IjoiMCJ9

[X]

Wykorzystujemy własne pliki cookie i pliki cookie podmiotów trzecich w celu poprawy jakości użytkowania, personalizacji treści i analizy statystycznej dotyczącej korzystania z witryny. Użytkownik może zmienić konfigurację lub zapoznać się z Polityką dotyczącą plików cookie.
Ustawienia Cookies
Akceptuj pliki cookie
Odrzuć pliki cookie
Zapisz ustawienie