09h47 CEST
24/05/2026
Polska - Bułgaria 3:0 (25:17, 25:17, 25:15), dodatkowy set: 22:25.
Polska: Marcel Bakaj, Aliaksei Nasevich, Aleksander Śliwka, Michał Gierżot, Adrian Markiewicz, Bartłomiej Lemański – Maksymilian Granieczny (libero) oraz Błażej Bień, Dawid Dulski, Jakub Majchrzak, Jakub Przybyłkowicz, Bartosz Zych.
Bułgaria: Asparuch Asparuchow, Stoił Pałew, Ilija Petkow, Petko Petkow, Georgi Tatarow, Zchasmina Weliczkow - Damyan Kolew (libero) oraz Wenisław Antow, Denisław Bardarow, Boris Naczew, Lubosław Telkijski.
Turniej zaczął się w środę w Sosnowcu, gdzie biało-czerwoni przegrali z Serbami 2:3, a Bułgaria pokonała Ukrainę 3:1. Później Polacy wygrali z Ukrainą 3:1, natomiast Bułgaria z Serbią 3:2.
Trener Polaków Nikola Grbić ponownie zmienił skład w porównaniu ze spotkaniem w Sosnowcu. W wyjściowej szóstce zostali Aleksander Śliwka, Bartłomiej Lemański, Marcel Bakaj i libero Maksymilian Granieczny.
Już od początku biało-czerwoni narzucili rywalom swoje warunki gry. Przy zagrywce Marcela Bakaja zbudowali przewagę 12:7, natomiast dwa błędy Asparucha Asparuchowa powiększyły dystans na 15:8. W końcówce serię dobrych zagrywek zanotował Bartosz Zych, a seta zakończył blok Adriana Markiewicza (25:17).
Druga partia początkowo stała pod znakiem wyrównanej walki punkt za punkt. Dobra gra blokiem drużyny trenera Grbicia pozwoliła jej objąć prowadzenie 12:9, które następnie spokojnie utrzymywali. Końcówka należała do Michała Gierżota - jego skuteczne akcje, w połączeniu z zagraniami Bartłomieja Lemańskiego i Aleksandra Śliwki dały biało-czerwonym zwycięstwo 25:17.
Blok był mocną stroną Polaków również w trzeciej partii (9:3). Akcje Aliakseia Nasevicha i Gierżota powiększyły dystans do 10 punktów (16:6). Biało-czerwoni zdominowali rywali w tej odsłonie, wygrali 25:15 po błędzie Denisława Bardarowa.
Trenerzy obu zespołów zdecydowali o rozegraniu jeszcze jednego, dodatkowego seta. Był on najbardziej wyrównany ze wszystkich, tym razem inicjatywa była po stronie Bułgarów, którzy wykorzystywali błędy polskiego zespołu i prowadzili 16:14. W końcówce biało-czerwoni nie byli w stanie przebić się przez blok rywali, a zwycięstwo zapewnił bułgarskiej ekipie as serwisowy Bardarowa (25:22).
Śląskim turniejem Polacy rozpoczęli sezon reprezentacyjny. W jego pierwszej fazie trener Grbić dał odpocząć m.in. Wilfredo Leonowi, Tomaszowi Fornalowi czy Jakubowi Kochanowskiemu.
Kolejnym przystankiem biało-czerwonych będzie chińskie Linyi, gdzie 10 czerwca rozpoczną walkę w Lidze Narodów. W pierwszym tygodniu zmagań zmierzą się z Kubą, Słowenią, Japonią i Ukrainą.(PAP)
msl/ krys/